Jestem tutaj

CHMURZASTE DROGI

Prawda jest taka, że zasiedziałam się w tym moim TU. Lato nie sprzyjało wyjazdów, odkrywaniom. Jak już dawno, nigdzie nie wyjechaliśmy a dodatkowo straciłam większość zdjęć, trzymanych na komputerze, który po 12 latach użytkowania nagle odmówił współpracy. Udało się odzyskać tylko część, głównie tych sprzed lat. Najnowsze niestety nadal są zapisane jedynie na starym laptopie. 
Więc jakoś nie było mi po drodze na tego bloga. Bo tak z pustymi rękoma, to nie wypada. 

Zagrzebałam się też w spełnianiu marzeń, w realizowaniu celów... I w przygotowaniach do tej życiowej wyprawy o której marzę od dawna.. Daj Boże oby życie pozwoliło ją urzeczywistnić..

Póki co dzielę się moją miłością do chmur.. Na szczęście minione lato obfitowało w spektakularne widoki i wrażenia. Niektóre zapierały dech w piersiach, choć podobno to tylko chmury. 











Niech końcówka roku Wam sprzyja;
Niech zdąży się spełnić to, co jeszcze niespełnione;
Miłego grudnia!

Komentarze

  1. Długo Cię nie było, już zaczęłam się niepokoić, że rezygnujesz lub coś gorszego, ale skoro z głową w chmurach chodzisz, to nie jest tak źle :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładne mi tylko chmury - cudowne chmury :) Ostatnio o tobie myślałam, co się dzieje, że nie piszesz. Cieszę się, że jest ok.

    OdpowiedzUsuń
  3. Chmury są baaaardzo fotogeniczne- pięknie je uchwyciłaś!
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Najpiękniejsze chmury są chyba we wrześniu. Dobrze, że znowu piszesz :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem bardzo ciekawa, co to za wyprawa się szykuje!

    Piękne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne te zdjęcia chmur :)
    Ja zawsze zapisuję zdjęcia i ważne dokumenty na komputerze i dodatkowo na pendrive, ale oba urządzenia są już stare, więc też może mi się przydarzyć sytuacja jak u Ciebie.
    Ciekaw jestem tej wyprawy..

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękujemy, za obecność u nas :)